Piłka nożna

Magnetyzm piłki nożnej

„Gwizdek sędziego, rozpoczął się mecz pomiędzy …..” tak przeważnie rozpoczyna się transmisja z meczu piłki nożnej. Brzmi spokojnie, ale nieraz to tylko w tym momencie spotkania, można spokojnie je oglądać.

Dlatego mówiąc o piłce nożnej należy pamiętać, że jest nieprzewidywalna i nieraz murowani faworyci przegrywali z o wiele niżej notowanymi drużynami. Jednak to właśnie ta nieprzewidywalność uatrakcyjnia wszelkiego rodzaju wydarzenia sportowa w tym między innymi nasz kochany futbol.

Emocje

Ileż to razy już w pierwszej minucie padła bramka i każdy kibicujący drużynie, która straciła gola do końca oglądał mecz w napięciu. Przekonaliśmy się o tym np. w słynnym w meczu ze Słowacją, kiedy to już w pierwszej minucie rywale po spokojnej, ale składnej akcji pokonali naszego bramkarza. Gdyby nie fakt, że był to mecz towarzyski to w niejednym polskim domu telewizor mógłby znaleźć się za oknem. Każdy prawdziwy kibic nigdy szybko nie potrafi pogodzić się z porażką swojej drużyny. Tak samo jest jednak w przypadku zwycięstwa ukochanego temu, po którym kibice entuzjastycznie i z wielkim rozmachem prezentują swą radość i niespożytą energię, którą zostali naładowani.

Mówiąc o emocjach towarzyszących meczom piłki nożnej należy pamiętać, o jaką stawkę jest dane spotkanie. W zupełnie innych nastrojach będzie przebiegało spotkanie do eliminacji mistrzostw świata czy europy, a zupełnie inaczej mecz towarzyski. W meczach o stawkę nawet ranga rywala nie jest tak istotna, bo czy wygramy z Portugalią czy z Azerbejdżanem to i tak dostaniemy 3pkt.

Wiadomo, że im bardziej wymagający rywal tym większe emocje i spekulacje przed meczem, jednak w trakcie spotkania, gdy okaże się, że rywal jest poza naszym zasięgiem i tylko kwestią czasu jest utrata kolejnej bramki mecz przestaje być dla nas ciekawy. Najlepiej atmosferę meczu oddają kibice siedzący na trybunach, to ich reakcje i doping motywują piłkarzy do lepszej gry.

Kibice

To dzięki kibicom piłkarzom łatwiej wygrać mecz na własnym stadionie niż ten na wyjeździe. Jednak nie wszyscy zawodnicy potrafią wytrzymać taką presje i nie raz zdarzało się, że gospodarze przegrywają spotkanie po indywidualnych błędach zawodników. Jednym doping pomaga i wznoszą się na wyżyny swoich umiejętności wprawiając swoich kibiców w zachwyt. Są też tacy, którym lepiej gra się na wyjeździe, gdzie presja jest mniejsza. Przykładem takiego zawodnika jest Grzegorz Rasiak zawodnik angielskiej drużyny Southampton, który więcej bramek strzela na wyjazdach niż na własnym stadionie. Wszyscy jednak powtarzają, że grają dla swoich kibiców. Trudno się z nimi nie zgodzić bo jaki sens ma rozgrywanie meczów przy pustych trybunach. Bez kibiców na trybunach sport byłby bezbarwny, a jest on przecież ważną częścią współczesnej cywilizacji. Dla wielu brak sportowych emocji jest jak brak pożywienia potrzebnego do życia.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.